- TL;DR – najważniejsza zasada
- 1. Zabezpiecz miejsce i pasażerów
- 2. Kolizja czy wypadek? Oceń sytuację
- 3. Usuń pojazdy z jezdni (jeśli to możliwe)
- 4. Wykonaj dokumentację fotograficzną
- 5. Spisz oświadczenie sprawcy kolizji
- 6. Sprawdź polisę OC sprawcy
- 7. Poszukaj świadków
- 8. Zabezpiecz nagranie z wideorejestratora
- 9. Zgłoś szkodę, ale uważaj na rozmowę telefoniczną
- 10. Wyślij kosztorys do bezpłatnej weryfikacji
- Dlaczego warto zlecić nam walkę o dopłatę?
- FAQ – najczęstsze pytania po kolizji
- Nie daj się zaniżeniom – działaj od razu
Huk blachy, pisk opon i nagły skok adrenaliny. Stłuczka to zawsze stres, nawet jeśli nikomu nic się nie stało. Problem w tym, że to, co zrobisz w pierwszych kilkunastu minutach, często decyduje o tym, czy dostaniesz uczciwe odszkodowanie po kolizji, czy będziesz musiał dopłacać do naprawy z własnej kieszeni.
Ubezpieczyciele doskonale znają błędy popełniane na miejscu zdarzenia i chętnie je wykorzystują. Poniżej znajdziesz 10 konkretnych kroków, które zabezpieczą Twoje interesy.
TL;DR – najważniejsza zasada
Spokój i dowody.
Jeśli nie ma rannych, nie musisz wzywać policji, ale musisz mieć rzetelne oświadczenie sprawcy. Nigdy nie zgadzaj się na pierwszą wycenę ubezpieczyciela bez sprawdzenia jej przez specjalistów.
1. Zabezpiecz miejsce i pasażerów
Włącz światła awaryjne, załóż kamizelkę odblaskową i ustaw trójkąt ostrzegawczy:
- 30–50 m w terenie zabudowanym,
- ok. 100 m na drodze szybkiego ruchu.
Upewnij się, że wszyscy pasażerowie są bezpieczni.
2. Kolizja czy wypadek? Oceń sytuację
Jeśli ktokolwiek skarży się na ból (nawet lekki ból karku) lub doszło do utraty przytomności – dzwoń na 112. To nie jest już kolizja, tylko wypadek, a obecność policji jest obowiązkowa.
3. Usuń pojazdy z jezdni (jeśli to możliwe)
Jeśli nie ma rannych, prawo nakazuje usunięcie pojazdów, by nie blokować ruchu.
Zanim to zrobisz – wykonaj szybkie zdjęcia aut w pozycji, w jakiej się zatrzymały.
4. Wykonaj dokumentację fotograficzną
Zrób jak najwięcej zdjęć:
- uszkodzeń obu pojazdów (zbliżenia i szeroki kadr),
- tablic rejestracyjnych i numerów VIN,
- otoczenia (znaki, ślady hamowania, widoczność),
- położenia aut względem jezdni i pasów.
5. Spisz oświadczenie sprawcy kolizji
Jeśli sprawca przyznaje się do winy, policja nie jest potrzebna.
Upewnij się, że w oświadczeniu znajduje się jednoznaczne zdanie:
„Przyznaję, że jestem wyłącznym sprawcą zdarzenia”.
Brak tego sformułowania to częsty powód problemów z wypłatą.
6. Sprawdź polisę OC sprawcy
Nie wierz na słowo. Ważność polisy OC możesz sprawdzić:
- w aplikacji mObywatel,
- w bazie UFG – wystarczy numer rejestracyjny pojazdu.
7. Poszukaj świadków
Jeśli sytuacja jest niejasna, poproś świadków o numer telefonu. Ich relacja bywa kluczowa, gdy ubezpieczyciel próbuje podważać przebieg zdarzenia.
8. Zabezpiecz nagranie z wideorejestratora
Jeśli Ty lub sprawca macie kamerkę samochodową – zabezpiecz kartę pamięci. To jeden z najmocniejszych dowodów w sporze z ubezpieczycielem.
9. Zgłoś szkodę, ale uważaj na rozmowę telefoniczną
Możesz zgłosić szkodę od razu, ale pamiętaj: konsultanci często próbują skłonić do szybkiej ugody gotówkowej.
Nigdy nie akceptuj propozycji przez telefon bez analizy kosztorysu.
10. Wyślij kosztorys do bezpłatnej weryfikacji
Gdy otrzymasz wycenę od ubezpieczyciela, niemal zawsze będzie ona zaniżona.
To moment, w którym warto oddać sprawę w ręce specjalistów.
Dlaczego warto zlecić nam walkę o dopłatę?
W OdzyskajWięcej:
- analizujemy kosztorys całkowicie za darmo,
- nie pobieramy opłat z góry,
- finansujemy rzeczoznawców i prawników,
- rozliczamy się wyłącznie w modelu Success Fee.
Jeśli nie odzyskamy dodatkowych pieniędzy – nie płacisz nic.
FAQ – najczęstsze pytania po kolizji
Co jeśli sprawca nie chce podpisać oświadczenia?
Natychmiast wezwij policję. Notatka policyjna zastąpi oświadczenie.
Czy muszę iść do lekarza po stłuczce?
Jeśli pojawi się ból głowy lub kręgosłupa – tak. Nawet kilka godzin po zdarzeniu. Może to być uraz typu whiplash.
Ubezpieczyciel zaproponował gotówkę w aplikacji – brać?
To najszybsza droga do zaniżenia wypłaty. Najpierw pokaż wycenę ekspertom.
Nie daj się zaniżeniom – działaj od razu
Zaniżone odszkodowanie po kolizji to nie wyrok, tylko sygnał do działania.
Jeśli masz już kosztorys – nie zwlekaj.
Twój plan:
- Zrób zdjęcie lub skan kosztorysu.
- Prześlij go do bezpłatnej analizy.
- Odbierz telefon z informacją, o ile więcej możemy dla Ciebie odzyskać.
