Jedna szkoda w samochodzie prywatnym to często kilka tysięcy złotych różnicy.
Jedna szkoda w flocie firmowej może oznaczać kilkanaście tysięcy złotych straty.
A teraz pomnóż to przez kilka lub kilkanaście pojazdów rocznie.
Fraza odszkodowanie flota samochodowa nie generuje ogromnego wolumenu wyszukiwań. Ale każda taka sprawa ma znacznie wyższą wartość finansową niż typowa szkoda prywatna.
W praktyce firmy często nie mają czasu analizować każdej decyzji ubezpieczyciela. I właśnie na to liczą towarzystwa ubezpieczeniowe.
Dlaczego floty są szczególnie narażone na zaniżenia?
W przypadku floty firmowej ubezpieczyciel zakłada, że:
- szkód jest dużo,
- przedsiębiorca chce szybko zamknąć sprawę,
- liczy się ciągłość działania firmy,
- nikt nie będzie walczył o kilka procent różnicy.
Problem polega na tym, że przy kilku pojazdach te „kilka procent” oznacza realne, duże kwoty.
Zaniżone odszkodowanie przy flocie może oznaczać dziesiątki tysięcy złotych rocznie.
Odszkodowanie flota samochodowa – najczęstsze mechanizmy zaniżania
1. Rozliczenie netto bez analizy prawa do odliczenia VAT
Wielu przedsiębiorców automatycznie otrzymuje wycenę netto.
Tymczasem:
- nie każda firma ma pełne prawo do odliczenia VAT,
- nie każdy pojazd jest rozliczany w 100 procentach,
- nie każda szkoda dotyczy auta objętego pełnym odliczeniem.
Różnica między brutto a netto przy kilku pojazdach może być znacząca.
2. Zaniżona stawka roboczogodziny
Przy flocie często stosowane są uśrednione, zaniżone stawki warsztatowe.
Ubezpieczyciel przyjmuje najniższe możliwe ceny, argumentując to skalą działalności firmy.
Tymczasem odszkodowanie powinno pokrywać realne koszty naprawy, a nie teoretycznie najtańszą opcję.
3. Zaniżona wartość pojazdu przy szkodzie całkowitej
Samochody firmowe często mają:
- bogate wyposażenie,
- modyfikacje branżowe,
- dodatkowe zabudowy,
- specjalistyczne instalacje.
Jeżeli wycena pomija te elementy, odszkodowanie flota samochodowa zostaje istotnie zaniżone.
4. Zawyżona wartość pozostałości
Przy szkodach całkowitych ubezpieczyciele często zawyżają wartość wraku.
W przypadku auta firmowego z zabudową specjalistyczną znalezienie realnego nabywcy bywa trudne, mimo że w decyzji pojawia się atrakcyjna oferta zakupu.
Efekt? Wypłata jest niższa niż powinna być.
Flota a efekt skali
Największym zagrożeniem przy flocie jest efekt skali.
Przykład:
- 3 000 zł zaniżenia przy jednej szkodzie,
- 8 szkód rocznie,
- 24 000 zł realnej straty.
A to tylko jeden rok.
W przypadku większych flot różnice bywają znacznie wyższe.
Dlatego odszkodowanie flota samochodowa powinno być analizowane systemowo, a nie incydentalnie.
Czy firma może dochodzić dopłat po czasie?
Tak.
Podobnie jak w przypadku osób prywatnych, roszczenia z tytułu szkód komunikacyjnych przedawniają się co do zasady po 3 latach.
Oznacza to, że możliwa jest analiza kilku wcześniejszych szkód i dochodzenie dopłat zbiorczo.
Dla przedsiębiorcy to często najbardziej opłacalne rozwiązanie.
Jak podejść do tematu strategicznie?
W przypadku floty warto:
- przeanalizować kilka ostatnich decyzji,
- sprawdzić powtarzalność zaniżeń,
- ocenić rozliczenie VAT,
- zweryfikować wyceny przy szkodach całkowitych.
Jedna prawidłowo przeprowadzona analiza może ujawnić stały schemat zaniżania wypłat.
Co możesz zrobić jako właściciel floty?
Nie musisz analizować każdej szkody samodzielnie.
Możesz bezpłatnie przesłać dokumenty do weryfikacji tutaj:
https://odzyskajwiecej.pl/kalkulator
Jeżeli wolisz bezpośredni kontakt i rozmowę o większej liczbie spraw, skorzystaj z formularza:
https://odzyskajwiecej.pl/kontakt
Przy większych flotach możliwa jest analiza kilku szkód jednocześnie.
Podsumowanie
Odszkodowanie flota samochodowa to obszar, w którym pojedyncze zaniżenie może nie być od razu widoczne. Problem ujawnia się dopiero w skali roku.
Przedsiębiorcy często skupiają się na operacyjności i ciągłości działania firmy. Ubezpieczyciele doskonale o tym wiedzą.
Jeżeli w Twojej firmie dochodzi do kilku szkód rocznie, warto sprawdzić, czy wypłaty były prawidłowe.
Różnice mogą być znacznie większe, niż się wydaje.
