Auto w leasingu a odszkodowanie z OC sprawcy – czy możesz walczyć o dopłatę?

Wielu przedsiębiorców korzystających z leasingu zakłada, że po kolizji ich rola kończy się na zgłoszeniu szkody i oddaniu auta do serwisu. Panuje popularny mit:
„Skoro właścicielem pojazdu jest bank, to ja nie mogę starać się o dopłatę”.

To błąd, który kosztuje firmy realne pieniądze. Ubezpieczyciele bardzo często zaniżają wyceny napraw aut leasingowanych, licząc na to, że leasingobiorca nie będzie chciał angażować się w formalności z bankiem. Tymczasem masz pełne prawo walczyć o uczciwe odszkodowanie.

TL;DR – najważniejsze fakty dla leasingobiorców

  • Jako leasingobiorca możesz uzyskać upoważnienie do dochodzenia roszczeń.
  • Ubezpieczyciele często wypłacają zaniżone kwoty netto.
  • Największe straty pojawiają się przy szkodzie całkowitej w leasingu.
  • W OdzyskajWięcej pomagamy przejść przez formalności i odzyskać Twoje pieniądze.

Kto jest poszkodowany – Ty czy bank?

Formalnie właścicielem pojazdu jest leasingodawca. W praktyce:

  • to Ty spłacasz raty,
  • to Ty korzystasz z auta,
  • to Ty ponosisz finansowe skutki zaniżonego odszkodowania.

Jeśli wycena jest zbyt niska, realnie tracisz Ty, a nie bank.

Abyśmy mogli działać, potrzebne jest upoważnienie lub cesja wierzytelności od leasingodawcy. Dla firm leasingowych to standardowa procedura – leży to również w ich interesie.

Pułapka VAT – odszkodowanie netto czy brutto?

To jeden z najczęstszych problemów przy leasingu.
Jeśli jesteś czynnym podatnikiem VAT, ubezpieczyciel zazwyczaj wypłaca odszkodowanie w kwocie netto.

Problem pojawia się wtedy, gdy:

  • kosztorys jest zaniżony,
  • zastosowano zamienniki,
  • stawki robocizny są nierealne.

W efekcie nawet kwota netto nie wystarcza na naprawę, a różnicę musisz pokryć z własnej kieszeni. My sprawdzamy, czy wypłata odpowiada realnym kosztom rynkowym.

Szkoda całkowita w leasingu – tu tracisz najwięcej

To najtrudniejszy scenariusz dla leasingobiorcy. Gdy ubezpieczyciel orzeka szkodę całkowitą:

  1. Umowa leasingu zostaje rozwiązana.
  2. Odszkodowanie trafia do banku.
  3. Jeśli wycena jest zaniżona – możesz zostać z niczym albo nawet z długiem.

Specjalizujemy się w podważaniu takich wycen. Często udaje się odzyskać kwoty, które:

  • zamykają leasing do zera,
  • pozwalają na wkład własny pod kolejne auto.

Dlaczego warto zlecić sprawę nam?

Formalności na linii klient – ubezpieczyciel – leasingodawca bywają skomplikowane. My bierzemy to na siebie:

  • pomagamy uzyskać cesję lub upoważnienie,
  • analizujemy sprawę bezpłatnie,
  • finansujemy rzeczoznawców i prawników,
  • rozliczamy się tylko za efekt (Success Fee).

Jeśli nie odzyskamy pieniędzy – nie płacisz nic.

Przykład z praktyki

Auto w leasingu, szkoda wyceniona na 8 000 zł netto.
Po opinii niezależnego rzeczoznawcy – 13 500 zł netto.

Efekt: 5 500 zł dopłaty, które pozwoliły na rzetelną naprawę w ASO.


FAQ – najczęstsze pytania leasingobiorców

Czy firma leasingowa może robić problemy?
Zazwyczaj nie. Większość leasingodawców chętnie wydaje zgodę.

Co jeśli leasing już się skończył i wykupiłem auto?
To idealna sytuacja – procedura jest wtedy jeszcze prostsza.

Czy muszę naprawiać auto w serwisie wskazanym przez leasing?
To zależy od umowy, ale odszkodowanie z OC sprawcy powinno zawsze wystarczyć na rzetelną naprawę.

Nie zostawiaj pieniędzy u ubezpieczyciela

Leasing to duży koszt dla Twojej firmy. Zaniżone odszkodowanie nie powinno go dodatkowo powiększać.

Jak zacząć?

  1. Prześlij kosztorys i informację o leasingu.
  2. Odbierz bezpłatną analizę w 24h.
  3. Podpisz umowę i pozwól nam walczyć o Twoje pieniądze.

DARMOWA ANALIZA KOSZTORYSU DLA LEASINGU – KLIKNIJ TUTAJ

Udostępnij!

Bądź na bieżąco!

Wpisz swój adres e-mail poniżej i zapisz się do naszego newslettera