Wielu kierowców wychodzi z założenia, że skoro pieniądze od ubezpieczyciela już wpłynęły na konto, sprawa jest definitywnie zamknięta. „Auto naprawione, temat załatwiony” – to najczęstszy błąd, na który liczą firmy ubezpieczeniowe.
Prawda jest inna: dopłata do odszkodowania z OC sprawcy jest możliwa nawet po dłuższym czasie. Jeśli w ostatnich latach brałeś udział w kolizji, bardzo możliwe, że na Twoim koncie mogłoby być dziś kilka tysięcy złotych więcej.
TL;DR – najważniejsze fakty
- Na dochodzenie roszczeń z OC sprawcy masz zazwyczaj 3 lata.
- Przyjęcie pierwszej wypłaty nie zamyka drogi do dopłaty.
- Możesz ubiegać się o pieniądze, nawet jeśli sprzedałeś samochód.
- W OdzyskajWięcej analizujemy stare kosztorysy całkowicie bezpłatnie.
Przedawnienie roszczeń – ile masz czasu?
Kluczową rolę odgrywa kalendarz. Prawo jasno określa, kiedy roszczenia się przedawniają.
1. Standardowa kolizja (stłuczka)
Masz 3 lata na złożenie reklamacji lub skierowanie sprawy do sądu. Termin liczony jest od dnia zdarzenia lub od momentu, gdy dowiedziałeś się o szkodzie.
2. Wypadek (przestępstwo)
Jeśli w zdarzeniu były osoby ranne lub ofiary śmiertelne, termin przedawnienia może wynosić nawet 20 lat.
To oznacza, że nawet szkoda sprzed 1–2 lat wciąż może być „do uratowania”.
„Ale ja już sprzedałem auto” – czy to problem?
Nie. To jeden z najczęstszych mitów.
Odszkodowanie z OC sprawcy ma naprawić szkodę w Twoim majątku w dniu kolizji. Jeśli w tym dniu byłeś właścicielem auta i dostałeś zaniżoną kwotę – to Tobie należy się dopłata, niezależnie od tego, co stało się z samochodem później.
Dlaczego warto wracać do starych spraw?
Ubezpieczyciele od lat stosują te same metody:
- zaniżają stawki robocizny,
- wpisują najtańsze zamienniki,
- pomijają część prac.
W praktyce oznacza to:
- „znalezione” pieniądze rzędu 2 000 – 10 000 zł,
- brak ryzyka – działamy w modelu Success Fee,
- często wszystkie dokumenty masz nadal w mailu.
Jak wygląda proces odzyskiwania dopłaty po latach?
Całość sprowadza się do trzech prostych kroków:
- Odszukaj kosztorys – nawet sprzed 2–3 lat (PDF lub e-mail).
- Prześlij go do nas – może to być zdjęcie lub skan.
- Poczekaj na wynik analizy – jeśli wykryjemy zaniżenie, zaproponujemy prowadzenie sprawy.
Jeśli nie uda się odzyskać pieniędzy – nie ponosisz żadnych kosztów.
FAQ – najczęstsze pytania
Czy podpisanie potwierdzenia odbioru pieniędzy zamyka sprawę?
Nie. Zamyka ją dopiero podpisanie ugody z ubezpieczycielem.
Co jeśli nie mam już kosztorysu?
Jeśli pamiętasz ubezpieczyciela i przybliżoną datę szkody, pomożemy go odzyskać.
Czy ubezpieczyciel może kazać oddać wcześniej wypłacone pieniądze?
Nie. Kwota, którą już dostałeś, jest Twoja. Walczymy tylko o brakującą część.
Nie pozwól, by Twoje pieniądze zostały u ubezpieczyciela
Skoro prawo daje Ci kilka lat na działanie, warto z tego skorzystać.
Ubezpieczyciele liczą na to, że zapomnisz – my pomagamy „odkurzyć” stare sprawy.
Jak zacząć?
- Sprawdź skrzynkę mailową i znajdź kosztorys.
- Prześlij go do bezpłatnej analizy.
- W ciągu 24h dowiedz się, czy należy Ci się dopłata.
